Ohayō!
Jestem Lauren, chociaż znajomi najczęściej mówią na mnie Laura lub Rennie. W internecie posługuję się zamiennie Lauren oraz Lyumi.
W październiku skończę 15 lat. Yaay ^_^
Jestem Lauren, chociaż znajomi najczęściej mówią na mnie Laura lub Rennie. W internecie posługuję się zamiennie Lauren oraz Lyumi.
W październiku skończę 15 lat. Yaay ^_^
Interesuję się fotografią, aktorstwem, kinematografią oraz kulturą innych krajów.
W wolnym czasie uwielbiam czytać książki lub posty innych Blogerów, słuchać muzyki i... podróżować. Z miłą chęcią zwiedziłabym USA lub Japonię.
Interesuje mnie kultura obu tych państw.
Lubuję się także w japońskiej modzie ulicznej. Do moich ulubionych styli należą Nu Goth, Pastel Goth oraz Gothic Lolita *_*
Posty, które zamieszczam na blogu, z reguły opisują moje życie albo skupiają się na moich pasjach.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się tutaj i będziesz chciał zostać ze mną na dłużej!
Interesuje mnie kultura obu tych państw.
Lubuję się także w japońskiej modzie ulicznej. Do moich ulubionych styli należą Nu Goth, Pastel Goth oraz Gothic Lolita *_*
Posty, które zamieszczam na blogu, z reguły opisują moje życie albo skupiają się na moich pasjach.
Mam nadzieję, że spodoba Ci się tutaj i będziesz chciał zostać ze mną na dłużej!
Kisses, Lyumi xx
FAQ, czyli Najczęściej Zadawane Pytania ♥
Pytanie: Dlaczego Lyumi?
Odpowiedź: Nie wzięło się to z przypadku. Człon "yumi" bardzo często pojawia się w japońskich imionach i pseudonimach (dla przykładu: Ayumi, Mayumi). Z przodu dodałam literkę "L", zaczerpniętą z mojego imienia. Oto cała geneza powstania Lyumi c:
Pytanie: Kiedy się urodziłaś?
Odpowiedź: Był to pamiętny 7 października 2002 roku c;
Odpowiedź: Był to pamiętny 7 października 2002 roku c;
Pytanie: Skąd to wielkie zamiłowanie do USA i Japonii?
Odpowiedź: Zacznijmy może od Stanów. Przede wszystkim, dlatego, iż moja babcia ma tam dalszą rodzinę. Gdy byli z wizytą u nas, w Polsce, byłam małą dziewczynką i zdziwił mnie fakt, że ci oto ludzie posługują się innym językiem niż nasz. Zaczęłam też zwracać uwagę na pochodzenie wielu rzeczy i dzieł, na przykład skąd pochodziła dana lalka, kto napisał tę książkę albo jak nazywa się aktorka grająca dana postać. Rodzice też często rzucali kilka ciekawostek odnośnie tego państwa.
Myślę, że to przez dziecięcą ciekawość.
A Japonia - no tu już troszkę inna bajka c:
Myślę, że to przez dziecięcą ciekawość.
A Japonia - no tu już troszkę inna bajka c:
Mając 11 lat, założyłam swojego pierwszego bloga o... (werble) lalkach Monster High! Wstawiałam tam zdjęcia i opisywałam te zabawki. Otrzymywałam dużo komentarzy od innych Blogerów, tak też poznałam moje pierwsze internetowe przyjaciółki. Jedna z nich w późniejszym czasie zaczęła fascynować się światem mangi i anime oraz lalkami typu Pullip czy Dal. Uważałam ją za wzór do naśladowania, więc podłapałam bakcyla od niej... a dalej poszło jakoś samo c:
Pytanie: Opiszesz swoje zainteresowania?
Odpowiedź: Spróbujmy.
Fotografia, w nawiązaniu do poprzedniego pytania, również zaczęła się od ujmowania zabawek (lalek, figurek), które znajdowały się na pięknym tle lub w ciekawej pozie. Po tym, jak dostałam swoją pierwszą lustrzankę na Komunię, zrozumiałam, że otoczenie również jest piękne. Obecnie uwielbiam robić fotografie krajobrazowe, ale i portrety swoim znajomym bądź członkom rodziny.
Kinematografia. Jestem kinomanką, uwielbiam oglądać filmy, a także seriale, w których bardzo często się zatracam. Naprawdę, gdy w kalendarzu kilka dat zapowiada się luźnie i przyjemnie, potrafię wykorzystać ten czas na leżeniu pod kołdrą i oglądaniu!
Literatura (książki). Taką samą przyjemność sprawia mi zarówno czytanie, jak i pisanie. Czytając, mogę się zrelaksować i poszerzyć horyzonty swojej wyobraźni. Pisząc, wykorzystuję nabyte wyobrażenia i tworzę własne postacie, historie.
Podróże. Ciekawość nie zna granic, a zaspokajam ją między innymi poprzez zwiedzanie. Niezależnie od okazji czy miejsca, uwielbiam robić pamiątkowe zdjęcia lub szukać ciekawych lokalizacji. Jest tyle pięknych miejsc w Polsce, w których nie mieliśmy okazji być. Warto poświęcić jeden dzień weekendu i wybrać się nawet do lokalnego muzeum.
Mam nadzieję, iż wytłumaczyłam te zagadnienia wystarczająco jasno c:
Mam nadzieję, iż wytłumaczyłam te zagadnienia wystarczająco jasno c:
Pytanie: Które miasta w Japonii czy Stanach podobają Ci się najbardziej?
Odpowiedź: Nie będę zbyt pochopnie wyciągać wniosków. Osobiście nie byłam w żadnym państwie (jak na razie). Musicie mi pozwolić przeżyć to samej, a wtedy się wypowiem.
Nawet wodząc palcem po mapie nie umiem wybrać faworyta!
Odpowiedź: Nie będę zbyt pochopnie wyciągać wniosków. Osobiście nie byłam w żadnym państwie (jak na razie). Musicie mi pozwolić przeżyć to samej, a wtedy się wypowiem.
Nawet wodząc palcem po mapie nie umiem wybrać faworyta!
Pytanie: Dlaczego te style ubioru, a nie inne?
Odpowiedź: Tutaj również nie będę się rozpisywać. Do własnych wniosków możecie dojść czytając notki na tym blogu. Punktując:
Odpowiedź: Tutaj również nie będę się rozpisywać. Do własnych wniosków możecie dojść czytając notki na tym blogu. Punktując:
Pastel Goth.
Pomijając fakt, że z reguły w ubiorze stosuję kolor czarny (minimalizm tak bardzo), lubię kolory.
Część dziewcząt, niezależnie od wieku, nadal nie potrafi się rozstać z różowym kolorem. Kojarzy się nam z niewinnością, słodyczą. No i lalkami... tak jak inne pastelowe, wesołe kolory.
Może i mam te czternaście lat na karku, ale w mojej osobowości nadal ukrywa się ta nutka słodyczy.
Ale duszę psychopatki także posiadam. Mrok, strach, śmierć... buu! Haha c;
Połączenie obu tych cech jest niecodzienne, a zarazem intrygujące.
Część dziewcząt, niezależnie od wieku, nadal nie potrafi się rozstać z różowym kolorem. Kojarzy się nam z niewinnością, słodyczą. No i lalkami... tak jak inne pastelowe, wesołe kolory.
Może i mam te czternaście lat na karku, ale w mojej osobowości nadal ukrywa się ta nutka słodyczy.
Ale duszę psychopatki także posiadam. Mrok, strach, śmierć... buu! Haha c;
Połączenie obu tych cech jest niecodzienne, a zarazem intrygujące.
Tak jak moje zamiłowanie do Pastel Gothu - ubrania i dodatki tego typu mogą mnie przyprawić o skok hormonów szczęścia!
Nu Goth.
Nu Goth.
Alternatywność jest fajna, prawda? Przecież nie spotykasz co kilka minut ludzi z licznym piercingiem, pokaźnymi tatuażami bądź kolorowymi włosami.
Czarny... klasyczny kolor. Ale jaki fajny! W ubiorze pasuje do wszystkiego. Czerń wywołuje u nas różne emocje. Możemy ją lubić, albo nie. Co niektórzy śmią sądzić, iż jest typowym znakiem satanistów. Ah, to stereotypowe myślenie!
Czarny... klasyczny kolor. Ale jaki fajny! W ubiorze pasuje do wszystkiego. Czerń wywołuje u nas różne emocje. Możemy ją lubić, albo nie. Co niektórzy śmią sądzić, iż jest typowym znakiem satanistów. Ah, to stereotypowe myślenie!
Ten odłam stylu gotyckiego uważam za dość casualowy. Nie wzbudzimy zbyt wiele kontrowersji, ubierając się w ciemne barwy. Ogranicza się oczywiście do klasycznej czerni, ale można dobrać ewentualne wstawki w białym kolorze (nadruki na odzieży, biżuteria, akcesoria). Pokusić się można również o granaty, fiolety, ciemne róże czy czerwienie.
Aby nie było całkowicie smutno, barwnymi elementami są zazwyczaj włosy, które mogą być farbowane, naturalne lub przykryte peruką oraz wisiorki, torebki.
U mnie Nu Goth jest główną inspiracją c:
Aby nie było całkowicie smutno, barwnymi elementami są zazwyczaj włosy, które mogą być farbowane, naturalne lub przykryte peruką oraz wisiorki, torebki.
U mnie Nu Goth jest główną inspiracją c:
Gothic Lolita.W tym przypadku raczej nie chodzi o mój ubiór. Moje proporcje niezupełnie odpowiadają tym lolicim. Aczkolwiek uwielbiam podziwiać ten styl u innych lub w jakiś sposób do niego nawiązywać.
Co charakteryzuje mroczną odmianę Lolity? Standardowo: obfitujące w koronki czy falbany suknie. Do tego gorsety i cięższe obuwie. Stawiamy na czerń, ale okazjonalna biel w formie koszuli, zdobienia na pewno nie będzie przeszkodą.
Zbyt wyborne argumenty to nie są, ale może taka wypowiedź zadowoli wasze oczekiwania :3
Zbyt wyborne argumenty to nie są, ale może taka wypowiedź zadowoli wasze oczekiwania :3
Ostatnia aktualizacja strony: 9 kwietnia 2017 roku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz